DIRA

Sen: Na Bagnie mieszka, Bagnem się opiekuje, na imię jej Dira, jest istotą wieczną. Wieczną, jak wieczne jest niebo i śmiertelną, jak śmiertelna jest ziemia. Dziś opiekuje się Bagnem, które nazywa „Lustro”. Prócz niej mieszkają tam (dawno zapomniane przez ludzi) istoty ze starego świata. Ich wygnanie jest teraz ich schronieniem. Miejsce, które kiedyś było pełnym życia jeziorem zamieniło się w trzęsawisko, do którego na razie nie mają dostępu ludzie. Bo to, że człowiek o czymś zapomniał, nie znaczy że to „coś” nie istnieje. To żyje i czeka na spotkanie.

Niedawno, na spacerze w Konstancinie, spotkałam Dirę. Pojawiała się jako długi cień, poruszająca się zielona mgła, zamrożony dźwięk. Nie mam jeszcze dostępu do jej świata...Póki co, staram się zobaczyć piękno tego miejsca okiem kamery. Oto co wyszło.
P.S. Baal Szem Tow kiedyś napisał, że świat jest pełen dziwów i tajemnic, a człowiek zasłania się przed nimi swoją małą dłonią.

© Olena Leonenko 2014

Wszystkie kompozycje na stronie autorstwa Oleny Leonenko